ABC cyberbezpieczeństwa na konferencji w Sejmie

 

Proste przyczyny, takie jak brak profilaktyki czy lekkomyślność mogą doprowadzić samorządy do kłopotów, w tym utraty pieniędzy. Cyberprzestępcy nie śpią i atakują także JST.

12 kwietnia w Sali Kolumnowej w Sejmie odbyła się konferencja pt. Cyberbezpieczeństwo w jednostkach samorządu terytorialnego. Zorganizowała ją sejmowa Komisja Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji, Związek Powiatów Polskich oraz Związek Miast Polskich.

Spotkanie otworzył Andrzej Maciejewski, przewodniczący Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. W swoim wystąpieniu poseł podkreślał, że jest to spotkanie przedstawicieli środowiska biznesowego i samorządowego. Spotkanie bardzo potrzebne, ponieważ na temat bezpieczeństwa w Internecie coraz częściej zaczyna się mówić.

Długo żyliśmy w niewiedzy, a dziś mamy już doświadczenia. Kilka gmin straciło pieniądze, rekordziście ubyło ok. miliona złotych. Ataki są banalnie proste. Przeważnie powstają z banalnych przyczyn, takich jak brak profilaktyki, lekkomyślność, czy niedbałość – tłumaczył. Dlatego tak ważna jest edukacja w tym zakresie. Przewodniczący zapowiedział, że cyberbezpieczeństwo będzie jeszcze omawiane w ramach prac Komisji. Jednak należy sobie zdawać sprawę, że kwestia ochrony systemów informatycznych nie jest taka prosta. Jak zapowiedział Andrzej Maciejewski, do stawienia czoła problemowi bezpieczeństwa w sieci potrzebna będzie koalicja na gruncie praktycznym i ustawodawczym po to, aby walkę móc skutecznie wygrać.

Dobre praktyki

Taką m.in. rolę spełnić ma porozumienie trójstronne zawarte niedawno między PIIT, ZPP i ZMP. Michał Rogalski, wiceprezes PIIT wyjaśniał, że celem porozumienia jest stworzenie platformy wymiany informacji na temat technologii teleinformatycznych, ale nie tylko pod kątem nowym rozwiązań technicznych, które stale się pojawiają, ale także w odniesieniu do tego, jak takie rozwiązania wdrażać i jak je zamawiać. Przypominał, że problem zamówień publicznych ciągle istnieje, przy czym dokonują się pozytywne zmiany w przepisach. Takie, które umożliwiają dokonywanie inwestycji przez JST, w tym w infrastrukturę teleinformatyczną. Przepisy nie uregulują jednak wszystkiego. Dlatego dużą wagę będą miały dobre praktyki. Natomiast powstała platforma ma służyć m.in. wymianie doświadczeń w zakresie walki z atakami hakerskimi.

Edukacja to podstawa

O tym, jaki jest stan cyberbezpieczeństwa polskich samorządów mówił Jan Maciej Czajkowski, współprzewodniczący ze strony samorządowej Zespołu ds. Społeczeństwa Informacyjnego Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Podkreślał, że temat cyberbezpieczeństwa jest na tyle ważny i pilny, że nie należy go odkładać. Jest konsekwencją informatyzacji. Wraz z rozwojem technologii, doskonalą się także działania hakerów. Im więcej zadań na rzecz mieszkańców wykonują samorządy, tym bardziej naroże są na różne niebezpieczeństwa, w tym takie jak blokowanie stron, czy kradzieże danych. Zagrożeń jest wiele, bo samorządy tworzą zarówno własne bazy danych, jak i wprowadzają dane do rejestrów centralnych. Im mniejsza jednostka, tym co do zasady słabsze jest jej przygotowanie do cyberataku. Problemem są tu głównie środki finansowe. Jak podwał ekspert, jeśli JST będą chciały podjąć działania przeciw terroryzmowi, to będą musiały zaangażować swoje środki i będą to z reguły środki bieżące, czyli najbardziej wrażliwe jeśli chodzi o art. 243 ustawy o finansach publicznych. Ochrona bezpieczeństwa informacyjnego obciąża budżet operacyjny. Dlatego w ocenie Jana Macieja Czajkowskiego warto rozważyć możliwość wprowadzenia wsparcia centralnego dla samorządów. To, co zdaniem eksperta w relacjach rządowo – samorządowych z pewnością można robić, to prowadzić działania edukacyjne – szkolenia, standardy, wytyczne. – To bardzo ważne, bo 90 % problemów związanych z cyberatakami wywołanych jest czynnikiem ludzkim – uzasadniał Jan Maciej Czajkowski.

Nie tylko informatyk

Wojciech Dziomdziora, wiceprezes PIIT opowiadał o tym, jak przygotować urząd na atak cyber. W swojej prezentacji tłumaczył, że bardzo ważne jest zaangażowanie nie tylko pracowników działów IT, ale i innych, w tym działów prawnych czy prasowych. Tymczasem, z danych PIIT wynika, iż tylko 11 proc. pracowników samorządowych przeszło szkolenia z zakresu bezpieczeństwa informatycznego. Podawał przykłady cyberataków, które w ostatnim czasie miały miejsce w Polsce, dotyczyły one m.in. urzędów miast czy Komisji Nadzoru Finansowego.

Marcin Spychała z IBM zademonstrował wybrane techniki, dzięki którym można wejść w posiadanie danych zgromadzonych w komputerach czy smartfonach. Zagrożeniem jest choćby wi-fi.

O bezpieczeństwie rozwiązań opartych na technologii chmury mówił Michał Jaworski z Microsoft.

Bartłomiej Michałowski z Orange Polska podpowiadał, jak radykalnie poprawić cyberbezpieczeństwo polskich samorządów. Zwracał uwagę na to, jaką wagę ma kupowanie usług od profesjonalnych dostawców. Janusz Żmudziński z Asseco Data Systems S.A. zwracał uwagę na monitoring cyberbezpieczenstwa.

Joanna Bańkowska i Kamil Galicki reprezentujący firmę IKG Technology tłumaczyli, jakie wymogi w zakresie ochrony danych osobowych niesie rozporządzenie RODO. Z kolei do cyberpolis przekonywał Marcel Góra z kancelarii APLaw.

Natomiast Xawery Konarski  i Agnieszka Wachowska, prawnicy z kancelarii Traple, Konarski, Podrecki opowiadali o zakresie odpowiedzialności karnej i administracyjnej za naruszenia cyberbezpieczeństwa.

Transmisja konferencji dostępna jest TUTAJ.

sekretarz redakcjiSylwia Cyrankiewicz-Gortyńska
źródło: LINK